Szlak gwarków olkuskich

Olkusz przez wieki żył górnictwem rud srebra i ołowiu, ale dziś niewiele już o tym przypomina. Przynajmniej do momentu, kiedy na starówce nie pojawiły się brązowe postacie gwarków – nie zwykłych górników, ale członków spółek górniczych, którzy przez stulecia wydobywali kruszce na rzecz króla. Spacer po Srebrnym Szlaku Gwarków Olkuskich to sposób na poznanie tej historii bez wchodzenia do muzeum – wystarczy przejść się po centrum miasta i przyjrzeć rzeźbom, które opowiadają o dawnych czasach.

Szlak składa się z osiemnastu brązowych figur rozmieszczonych w różnych punktach olkuskiej starówki. Każda stoi na postumencie z czerwonego zlepieńca parczewskiego i przedstawia inną scenę związaną z historią górnictwa, ważnymi miejscami czy lokalnymi legendami.

Szlak gwarków olkuskich
Rynek 4, 32-300 Olkusz
★ 5.0
Olkusz to miasto, które skrywa fascynującą historię górnictwa srebra i ołowiu. Spacerując po Srebrnym Szlaku Gwarków, można odkryć brązowe rzeźby przedstawiające górników, które opowiadają o dawnej świetności regionu. To niezwykła okazja, by zanurzyć się w lokalne legendy i zobaczyć, jak wyglądało życie gwarków, którzy przez wieki kształtowali oblicze Olkusza.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • brązowe rzeźby gwarków
  • opowieści o górnictwie
  • historyczne miejsca na szlaku
  • unikalne gmerki mieszkańców
  • bliskość do starówki i atrakcji

Historia górnictwa w Olkuszu – od czasów piastowskich do dziś

Żeby zrozumieć, kim właściwie byli gwarkowie, trzeba cofnąć się do czasów piastowskich. Wnętrze ziemi, a w nim sól i kruszce, należało wyłącznie do króla – nawet jeśli powierzchnią zawiadywał ktoś inny. Monarcha mógł upoważnić do użytkowania kopalni za dziesięć procent zysku, a w przypadku złóż olkuskich miał też pierwszeństwo w zakupie wytopionego srebra i ołowiu.

Przywilej ten nie trafiał do pojedynczych osób, tylko do spółek zwanych z niemieckiego gwarectwami. Gwarkowie pochodzili z różnych stanów – dziś można by ich nazwać biznesmenami – i wspólnie ponosili koszty funkcjonowania kopalni. To nie byli więc zwykli górnicy, ale właściciele i zarządcy przedsięwzięć wydobywczych.

Gwarkowie umieszczali swoje osobiste znaki – gmerki – na domach, płytach pamiątkowych w kościele, a także na bochnach ołowiu. W przeciwieństwie do dziedzicznych szlacheckich herbów, gmerki były znakami osobistymi, nieprzenoszalnymi na potomków.

Olkusz przez wieki był jednym z najważniejszych ośrodków wydobycia srebra i ołowiu w Polsce. W latach 1579-1601 działała tu nawet królewska mennica, w której pracowało około stu osób. Monety wybijane dla całego Królestwa Polskiego oznaczano literą „I” od łacińskiej nazwy miasta – Ilcussia. Najwięcej produkowano trojaków, czyli monet o wartości trzech groszy, zwanych też dutkami. Na monetach widnieją wizerunki Stefana Batorego i Zygmunta III Wazy.

Co zobaczysz na szlaku – osiemnaście opowieści z brązu

Pierwsza rzeźba wita odwiedzających od strony zachodniej – gwarek siedzi na reliktach dawnej Bramy Sławkowskiej i trzyma herb miasta z górniczą kopaczką. To dobry punkt startowy, żeby zorientować się, czym właściwie jest ten szlak.

Przy bazylice świętego Andrzeja stoi postać z dużym krzyżem, nawiązująca do srebrnego Krzyża Gwarków ufundowanego w XVII wieku przez olkuskich górników. Sam krzyż można zobaczyć w środku kościoła. Przed budynkiem starego starostwa, gdzie niegdyś mieściła się mennica, a dziś Punkt Informacji Turystycznej i ekspozycja Podziemny Olkusz, stoją gwarkowie wybijający monety.

Inna figura trzyma tarczę z gmerkiem – mieszczańskim herbem osobistym. To właśnie te znaki gwarkowie umieszczali na swoich posiadłościach i wyrobach.

Rzeźby wykonał Jan Siuta, znany artysta, który nadał każdej postaci indywidualny charakter. Nie ma dwóch takich samych – każda ma inne atrybuty, inną pozę, opowiada własną historię. Po szlaku prowadzi też sto trzydzieści jeden replik dawnych monet wmontowanych w chodnik, więc spacer staje się czymś w rodzaju gry terenowej.

Aplikacja mobilna i dodatkowe atrakcje

Zwiedzanie szlaku można urozmaicić bezpłatną aplikacją „Olkusz – Szlakiem Gwarków” dostępną na urządzenia mobilne. Są specjalne wersje dla dzieci i osób z niepełnosprawnościami, co czyni szlak dostępnym dla szerokiego grona odbiorców.

W Punkcie Informacji Turystycznej można otrzymać quest – ulotkę z planem starówki, zaznaczoną lokalizacją rzeźb i pytaniami związanymi z historią Olkusza i miejscowego górnictwa. To dobry sposób, żeby dzieci aktywnie uczestniczyły w zwiedzaniu zamiast tylko patrzeć na kolejne figury. Dostępna jest też gra miejska do pobrania z internetu.

Szlak został zrealizowany w 2019 roku i rok później zdobył tytuł laureata prestiżowego plebiscytu „Wydarzenie Historyczne Roku 2019” organizowanego przez Muzeum Historii Polski w Warszawie. W 2022 roku otrzymał wyróżnienie w konkursie Turystyczne Skarby Małopolski.

Dla kogo jest ten szlak?

Srebrny Szlak Gwarków sprawdzi się praktycznie dla każdego. Rodziny z dziećmi docenią interaktywny charakter – quest i aplikacja mobilna sprawiają, że to nie jest nudne chodzenie po mieście, tylko zabawa z elementami edukacji. Dzieci lubią szukać kolejnych rzeźb i monet w chodniku.

Miłośnicy historii znajdą tu sporo ciekawostek o polskim górnictwie i życiu gospodarczym dawnych wieków. Nie każdy wie, że Olkusz był kiedyś tak ważnym ośrodkiem wydobywczym, a historia gwarków i mennicy królewskiej to fascynujący fragment polskiej przeszłości.

Szlak jest też wygodny dla osób starszych czy z ograniczoną sprawnością – prowadzi po płaskim terenie starówki, a dzięki aplikacji dostosowanej do różnych potrzeb, każdy może zwiedzać we własnym tempie.

Starówka Olkusza i dodatkowe punkty zwiedzania

Sama starówka w Olkuszu jest niewielka, więc szlak można przejść spokojnie w godzinę, dwie jeśli chce się dokładnie czytać opisy i robić zdjęcia. Warto jednak zaplanować więcej czasu, żeby zajrzeć do bazyliki świętego Andrzeja i zobaczyć wspomniany srebrny Krzyż Gwarków.

Pod budynkiem dawnego starostwa znajduje się ekspozycja Podziemny Olkusz – w zabytkowych piwnicach przygotowano górniczą część wystawy. To dobry sposób na uzupełnienie wiedzy zdobytej na szlaku i zobaczenie, jak wyglądały podziemne korytarze i narzędzia górnicze.

Rynek i okoliczne uliczki tworzą przyjemną przestrzeń do spacerów. Można tu znaleźć kawiarnie, gdzie da się odpocząć po zwiedzaniu.

Informacje praktyczne – ceny, godziny, dojazd

Wstęp na szlak jest bezpłatny – rzeźby stoją na ulicach i można je oglądać o każdej porze dnia i nocy. Aplikacja mobilna również jest darmowa. Quest i materiały edukacyjne można bezpłatnie pobrać z internetu lub odebrać w Punkcie Informacji Turystycznej przy ulicy Floriańskiej.

Punkt Informacji Turystycznej znajduje się w budynku starego starostwa. Tam można uzyskać dodatkowe informacje, materiały i mapy. Warto zajrzeć tam na początku zwiedzania, żeby zorientować się w trasie.

Dojazd do Olkusza: Miasto leży około czterdziestu kilometrów na północny zachód od Krakowa. Najwygodniej dojechać samochodem – trasa krajowa numer 94 prowadzi wprost do centrum. Parking można znaleźć w pobliżu rynku. Z Krakowa kursują też autobusy – podróż trwa około godziny.

Ile czasu zarezerwować: Sam spacer po szlaku zajmie godzinę do dwóch, w zależności od tempa i zainteresowania szczegółami. Jeśli planuje się zwiedzanie ekspozycji Podziemny Olkusz i bazyliki, warto przeznaczyć pół dnia. Z dziećmi bawiącymi się questem może to potrwać dłużej – ale wtedy zwiedzanie staje się całodniową wycieczką.

Najlepszy czas na wizytę: Szlak działa przez cały rok, ale wiosna i lato to najwygodniejsze pory – można spokojnie spacerować po starówce bez pośpiechu. Jesienią i zimą bywa chłodno, więc warto ubrać się odpowiednio. Rzeźby wyglądają ciekawie o każdej porze roku, a pokryte śniegiem mają swój urok.

Szlak Gwarków Olkuskich to dobry pomysł na kilka godzin w mieście, które ma ciekawą historię, ale nie jest oblegane przez turystów jak Kraków czy Wieliczka. Można tu spokojnie pospacerować, poznać fragment polskiej przeszłości i zobaczyć coś, czego nie ma w innych miejscach – brązowe postacie górników opowiadające o czasach, kiedy Olkusz był jednym z najważniejszych ośrodków górniczych w kraju.