Starszy mieszkaniec Olkusza ofiarą kradzieży w swoim otwartym mieszkaniu

W Olkuszu nie wszyscy, którzy przekraczają próg cudzych domów, mają honorowe intencje, czego dowodem jest niedawna sytuacja z 71-letnim lokalnym mieszkańcem. Mężczyzna ten padł ofiarą złodziejstwa w swoim własnym domu, a sprawcy byli tak bezwzględni, że skradziono mu nie tylko gotówkę, ale także osobiste dokumenty.
To niecodzienne zdarzenie miało miejsce w poniedziałkowe popołudnie, dokładnie po godzinie 15:00. Dwaj obcy mężczyźni, najprawdopodobniej pochodzenia romskiego, wkroczyli do otwartego mieszkania starszego mężczyzny na jednym z olkuskich osiedli. Wykorzystali fakt, że właściciel przebywał w innym pokoju, a drzwi do mieszkania pozostawały niezamknięte. Spotkawszy się twarzą w twarz z 71-latkiem, jeden z intruzów próbował sprzedać mu rzekomo leczniczy koc. Jednakże oferta ta była jedynie sztuczką mającą na celu odwrócenie uwagi seniora. Mimo energicznego wyproszenia włamywaczy przez mieszkańca, spustoszenie już zostało dokonane – z domu zniknęło 1 000 zł, dowód osobisty oraz notatnik.
Policja korzysta z tej okazji, aby przypomnieć wszystkim o konieczności zamykania drzwi do mieszkań, nawet podczas ich użytkowania. Zajmując się codziennymi obowiązkami lub odpoczywając, możemy nie dostrzec ani nie usłyszeć intruzów. Złodzieje często przemierzają klatki schodowe, w poszukiwaniu otwartych drzwi. Gdy tylko natkną się na taką okazję, wchodzą cichcem do mieszkań i wynoszą wszelkie wartościowe przedmioty, które mogą zaobserwować.