Inwestor sprzeciwia się mieszkańcom

Co dalej z lasem między Bukownem a Olkuszem?
Sprawa naruszenia terenu Pustyni Starczynowskiej od dłuższego czasu budzi kontrowersje. Według planów zagospodarowania przestrzennego mają tam powstać budynki, natomiast sprawa nie jest taka prosta. Chodzi o to, że budowa może wywołać nieodwracalne zmiany w ekosystemie. Przez to zaszkodzić to może miejscowej florze i faunie. Kwestia, że wpłynie to na zwierzęta i rośliny to jedno, natomiast negatywny wpływ na zdrowie człowieka to drugie. Mieszkańcy Bukowna jakiś czas temu napisali petycję i skierowali ją do Rady Miejskiej. Podpisani pod dokumentem stanowczo sprzeciwiają się prowadzeniu jakichkolwiek prac na terenie bądź w pobliżu Pustyni Starczynowskiej. Na jesieni radni mają rozstrzygnąć tę kwestię i podjąć uchwałę zarządzającą bądź odrzucającą proponowane w petycji zmiany.
Inwestor zabrał głos
Wykonawcą prac budowlanych na terenie pustyni jest firma Sibelco. Dowiedzieli się oni o petycji, natomiast sprzeciwiają się wyraźnie opinii mieszkańców. Swoje zdanie argumentują tym, że podjęli wszystkie niezbędne kroki formalne oraz uzyskali potrzebne zezwolenia. Ponadto podkreślają, że ich aktywność jest doceniania w środowisku branżowym. Władze lokalne miały dać firmie Sibleco zielone światło do realizacji inwestycji, natomiast najwyraźniej doszło do jakichś zmian w układzie. W końcu Rada Miejska będzie dumać nad uchwałą. W związku z tym przedstawiciele Sibleco głośno wyrazili swoje zdumienie.
Pustyni Starczynowskiej niby nic nie grozi
O tym zapewnia firma Sibleco. Wprawdzie na terenie pustyni będą prowadzone prace wydobywcze piasku, natomiast nie wpłynie to negatywne na ogół ekosystemu. Tak przynajmniej twierdzi inwestor. Wydobycie piasku ma się odbywać na terenach o małych walorach przyrodniczych. Chodzi tu o tereny wtórne, głównie popożarowe z 2012 roku. Tak więc realizacja inwestycji odbędzie się poza obszarami chronionymi. Takie stanowisko jednoznacznie wyraził inwestor.